Literatura do III Etapu – Finału
d.m.Y G:i:s

Literatura do III Etapu – Finału XIV Regionalnej Olimpiady Wiedzy o Wielkich Polakach dla gimnazjalistów w roku szkolnym 2013/14 - Olimpiada o św. Janie z Dukli.
- Literatura z I oraz II etapu
- przemówienia papieskie:
- Dukla: http://mateusz.pl/jpii/witamy/1003.htm
- Krosno: http://mateusz.pl/jpii/witamy/1101.htm
- Stary Sącz: http://mateusz.pl/jp99/pp/1999/pp19990616a.htm
- Przemówienia abpa J. Michalika (w załączniku)
Finał Olimpiady odbędzie się 20 maja 2014 r. w Dukli. Szczegółowe informacje zostaną podane w bliższym czasie. Szkoły do których uczęszczają finaliści, zostaną pisemnie poinformowane o udziale ich uczniów w tym etapie. Wszelkie pytania proszę kierować na mail.: pawojakiewicz@gmail.com
Organizatorzy
Załączniki
Załącznik 1
Przemyśl, 29 czerwca 1997 r.
Kanonizacja św. Jana z Dukli i nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II
darem dla naszego Kościoła
Czcigodni Bracia Kapłani,
Drodzy Diecezjanie,
Dobry Bóg pozwolił nam przeżyć wyjątkowe wydarzenie jakim była kanonizacja św. Jana z Dukli dokonana w dniu 10 czerwca br. w Krośnie. W czasie tej Uroczystości byliśmy świadkami bardzo ważnego, w kategoriach wiary, momentu. Teologowie powiedzą, że Piotr naszych czasów „skorzystał z władzy kluczy” i ujawnił rzeczywistość nieba, gdzie żyje św. Jan, św. Jadwiga i inni święci Boga Żywego. Jedynie ogłoszenie jakiegoś dogmatu, jako prawdy wiary, ma wyższą teologiczną „rangę” w sprawowaniu nieomylnego urzędu nauczycielskiego Kościoła i Papieża.
Uczestnicy kanonizacji św. Jana byli więc żywymi świadkami i współtwórcami aktu wiary całego Kościoła powszechnego, który przyjmował nową prawdę, że Jan z Dukli przebywa w niebie i jest naszym Orędownikiem.
Niech przykład jego pokornego życia, wielkiej życzliwości wobec ludzi i coraz gorętszej modlitwy stanie się dla nas kapłanów i zakonów wzorem i zachętą do większej i żywszej więzi z Panem Bogiem, a dla wszystkich wskazaniem, że i w naszej codzienności można wejść na drogę świętości przez wiarę i zjednoczenie z Chrystusem. Zrywajmy z grzechem, nie wynośmy się ani sami przed sobą, ani wobec innych, a dobrocią i życzliwością obdarowujmy wszystkich, zaś Chrystusa Pana szczerze naśladujmy - oto wniosek najbardziej praktyczny z tej kanonizacji szeregowego Kapłana, naszego Patrona.
Program Jana Pawła II
Drodzy Bracia i Siostry!
Miałem wrażenie, że entuzjazm wiary zgromadzonych ludzi pokrzepiał Ojca Świętego, wyznaniem skierowanym niegdyś przez Jezusa do św. Piotra, a które słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii: „Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale zbudują Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego...” (Mt 16, 18-19). W te dni Ojciec Święty zwrócił uwagę na wiele spraw. Jego wskazania staną się naszym programem, odnowionym sposobem myślenia i motywem do czynów. Oto kilka szczególnie ważnych spraw:
- należy zwrócić uwagę na to, co wiąże nas z Ojczyzną, a taką sprawą jest „miłość rolnika do ziemi, która zawsze stanowiła mocny filar, na którym opierała się narodowa tożsamość. Dzisiaj, w czasach wielkich, przemian nie wolno o tym zapomnieć”.
- mądrość obserwacji i doświadczenie każe nam promować zdrową kulturę wsi, doceniać nowe inicjatywy, ale i strzec tradycji praojców, bo „oni w Imię Boże rozpoczynali każdy dzień i każdą swoją pracę, i z Bogiem swoje rolnicze dzieło kończyli. Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie „Szczęść Boże” i „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!” Pozdrawiajcie się tymi słowami”.
- po raz kolejny usłyszeliśmy, że „dzisiaj naszej Ojczyźnie potrzebny jest katolicki laikat, apostolstwo świeckich, ów Boży Lud, na który czeka Chrystus i Kościół. Potrzebni są ludzie świeccy, rozumiejący potrzebę stałej formacji wiary. Idźcie odważnie tą drogą, pamiętając, że im większe będzie zaangażowanie w nową ewangelizację i życie społeczne, tym większa powstaje potrzeba duchowości, tego wewnętrznego związku z Chrystusem i Kościołem, owego zjednoczenia, aż do przeniknięcia łaską każdego poruszenia serca, aż do świętości”’.
Maksymalizm wizji Papieża jest imponujący, bo wielka jest jego miłość do zbawczego dzieła Chrystusowego jakim jest nadzieja na zbawienie i zmartwychwstanie każdego człowieka.
Drodzy Bracia i Siostry!
Krosno przeżyło w tych dniach swoją historyczną chwilę, przeżyła ją Dukla, a także cała nasza Archidiecezja, sąsiednie diecezje i cała Polska. W cichej, serdecznej modlitwie przez chwilę podziękujmy teraz Panu Jezusowi, a przez Niego Bogu Ojcu za posługę Papieża i za dar Żywego Kościoła (tu zrobić krótką chwilę na modlitwę myślną).
Podczas tej Pielgrzymki Ojczyzna nasza przyjęła Ojca Świętego pod swój dach. Wszyscy okazywali Mu wiele szacunku, bo czy mogło być inaczej w kulturalnym narodzie, wśród ludzi ochrzczonych, ludzi tak mu bliskich. Ta pielgrzymka była nam bardzo potrzebna, wydobyła nowe wartości z serc, stała się przemarszem dobra i szlachetnych zrywów dla milionów wiernych.
W czasie Konferencji Episkopatu odbytej w Krakowie, Biskupi z uznaniem mówili o spotkaniach na krośnieńskiej ziemi, poczynając od wylądowania papieskiego helikoptera w poniedziałek 9 czerwca. Prawda, że poruszeni byliśmy wszyscy. Ten dialog wiary bez słów, przeradzającej się w gesty miłości, trwał cały czas przejazdu. Zauważyliście też jak głębokie było wzruszenie Ojca Świętego w czasie homilii w Krośnie. Nie było podobnego w czasie całej pielgrzymki. Nie to był jednak moment szczytowy, najgłębsze i najważniejsze było zjednoczenie Jego i naszej modlitwy z Chrystusem, i to, że ponad tysiąc kapłanów (w tym ok. 100 biskupów) wobec setek tysięcy wiernych wypowiadało nad ofiarnym chlebem „To jest Ciało moje”, „To jest Krew moja”, składając Panu Bogu Najświętszą Ofiarę. Pod Krzyżem Chrystusa nie zabrakło św. Jana, nie zabrakło Matki Najświętszej, którą uobecniały Jej ukoronowane wizerunki, nie zabrakło tych, których świętość na zawsze zjednoczona jest z Krzyżem miłości Chrystusa. Widzieliście jak ten polski Papież kocha naszą Ojczyznę, piękno jej przyrody, ale ceni nade wszystko wiarę i ciepło ludzkich serc.
Obecność prostego człowieka nie kłamie, zwłaszcza obecność modlitewna. Jest ona znakiem wiary. Tych znaków było w całej Archidiecezji bardzo wiele, niemało wnieśli pielgrzymi z sąsiednich diecezji, wszystkie były wartościowe i piękne, także te które porwał wiatr, które może nie dotarły na ołtarz i nie będą uwiecznione fotografią. Wszystkie one, nawet najdrobniejsze i najmniej widoczne, są wartościowe przed Panem Bogiem. Szczere postanowienia ministrantów, którzy stają się coraz bardziej moją nadzieją, dary duchowe chorych, śpiew scholi i muzyka potężnych jak nigdzie, chórów i orkiestr, które liczyły ponad pięć tysięcy osób, modlitwy i ofiary, praca i trudy wszystkich, nie powinny zostać zmarnowane, składam za nie staropolskie „Bóg zapłać!”
Podziękowanie.
Pragnę serdecznie podziękować za to, co przeżyłem razem z wami w te dwa wielkie dni, za to, co mógł nam dać tylko Ojciec Święty obecnością i modlitwą, swoim stylem bycia, szczerością i dziecięcą miłością do wszystkiego co polskie.
Dziękuję za liczną obecność pielgrzymów i za godne, entuzjastyczne wprost przyjęcie Ojca Świętego w miejscach publicznych spotkań, ale i w prywatnych kontaktach czy przy wypełnianych posługach. W dniach wizyty nie odnotowano żadnego poważnego wypadku, był to - jak relacjonowała policja - najspokojniejszy dzień w roku.
Krosno wykazało niezwykłą umiejętność przyjęcia rzeszy pielgrzymów, która kilkanaście razy przekraczała ilość jego mieszkańców. Nie słyszano przy tym narzekań ani wymówek, a czas oczekiwania był przecież wielogodzinny i męczący.
Dziękuję wszystkim, którzy pomogli przygotować i przeżyć to historyczne spotkanie. Za pracę wielu służb dziękowałem razem z Konferencją Episkopatu w poprzednim komunikacie. Dziś dołączam szczególne „Bóg zapłać” tym, którzy w ciszy ofiarowali swe niewygody Panu Bogu, trwali na posterunku pracy, strzegli porządku lub jak transportowcy dowozili pielgrzymów. Kolejarze, kierowcy, Solidarność i służby zdrowia, klerycy i strażacy, służby nadgraniczne, siostry zakonne i harcerze, stworzyli wielotysięczną armię naszych współpracowników. Wdzięcznością obejmuję diecezje sąsiednie i ich Pasterzy, a szczególnie diecezję rzeszowską, która w wyjątkowy sposób włączyła się w nasze uroczystości. Na podkreślenie zasługuje wielkie zaangażowanie Prezydenta i Rad Miejskich oraz władz samorządowych Krosna i Dukli, a także władz wojewódzkich. Każde spotkanie przygotowawcze (a było ich wiele) ujawniało życzliwych ludzi, których zdolności i zaangażowanie przy zgodnej współpracy stworzyło to piękne w sumie dzieło.
Dziękuję OO. Bernardynom oraz wszystkim zakonom i Księżom, zwłaszcza tym, którzy zrezygnowali z prawa do odpoczynku czy koncelebry, aby wykonać zlecone im prace i zadania.
Przepraszam tych wszystkich, którzy przeżyli przykrości czy zawiedzenie. Ilość pielgrzymów była wielką i radosną niespodzianką, i niektóre sprawy okazały się nieprzewidywalne. Faktem pozostanie, że wszyscy obecni stworzyli atmosferę wiary przez modlitwę, oczyszczenie serc i pragnienie przyjęcia Pana Jezusa w Komunii św.
Sekretarz Ojca Świętego w pewnym momencie zwrócił się wzruszony do mnie i wskazując na wiwatującą rzeszę powiedział: „oto Kościół Księdza. Arcybiskupa”. „Tak” - odpowiedziałem – „to Jego Kościół, nasz Kościół”, Kościół Żywy Jezusa Chrystusa, który On zgromadził przy swoim Zastępcy na ziemi.
Dzisiejsza Uroczystość Świętych Piotra i Pawła przenosi naszą myśl do Rzymu, gdzie spoczywają umęczeni Apostołowie, gdzie stróżem wiary jest Jan Paweł II, następca św. Piotra. Otoczmy go dziś szczególną modlitwą, aby owocnie mógł realizować wolę Pana, pomódlmy się za Jego współpracowników, a także wesprzyjmy dzisiejszą ofiarą, która w dniu św. Piotra jako tzw. „świętopietrze” corocznie przesyłana jest na utrzymanie Stolicy Apostolskiej.
Zakończmy nasze rozważanie zaproszeniem do dziękczynienia za kanonizację św. Jana. Niech nabierze ono szczególnego wyrazu w Dukli oraz w każdej parafii naszej Archidiecezji w dniu Jego liturgicznego święta lub następującą po nim niedzielę tj. 13 lipca br. A teraz pomódlmy się o błogosławione owoce papieskich nawiedzin i kanonizacji naszego Patrona. (chwila ciszy):
Święty Janie z Dukli, idę dziś do Ciebie z pierwszą pokanonizacyjną prośbą: przyjmij w szczególną opiekę lud powierzonej Ci Archidiecezji, módl się za Ojca Świętego i wszystkich pielgrzymów do niebieskiej Ojczyzny. Upraszaj łaskę wiary tym, co ją utracili, a wytrwanie w niej wszystkim ufającym Ci szczerze. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
+ Józef Michalik
Arcybiskup Metropolita Przemyski
Załącznik 2
Przemyśl, 30 stycznia 1997 r.
Metropolita Przemyski
Arcybiskup Józef Michalik
Przemienieni - oczekujemy na przybycie Papieża
pielgrzyma nowej ewangelizacji
L. 250/97
Drodzy Bracia Kapłani,
Drodzy Diecezjanie.
Przemiana Pana Jezusa, a etapy naszej wiary dojrzewającej
Zaprosił nas dzisiaj Pan Jezus abyśmy z apostołami przeżyli cud Jego Przemienienia na odosobnionej i wysokiej górze Tabor. Nie wiemy co „konsultował” z Eliaszem i Mojżeszem, ale widzimy, że był to rodzaj wprowadzenia apostołów w tajemniczą rzeczywistość pośmiertną, w której żyją święci i prorocy. Apostołowie tak są przerażeni, że „nie wiedzą co należy mówić” (por. Mk 9,6). To uczucie przemieni się w radość, będą bardzo szczęśliwi, gotowi pozostać na górze. Z góry powrócą z jeszcze jednym przesłaniem: Ojciec zaświadcza o Synu, że Go kocha i że chce o tym powiedzieć im, najbliższym Jego przyjaciołom, aby i oni okazali miłość poprzez pełnienie Jego woli.
Wielki Post jest dla chrześcijan czasem „przemienienia”; okresem nawrócenia, i posłuszeństwa Jezusowi, który , jest Synem umiłowanym Ojca i należy Go słuchać” (Mk 9,7).
W jakich sprawach ludzie nie chcą dziś słuchać Bożego Syna? Obserwatorzy życia stwierdzają, że nad światem zawisło obecnie wielkie rozprzężenie moralne. Kard. Karol Wojtyła powiedział kiedyś następujące słowa, które ciągle są aktualne: „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przezywała ludzkość. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią i jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności jest to czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności” („ Źródło” 3:1997 s. 16).
Dramat grzechu polega na tym, że zamierza znieważyć Boga, ale odwraca się przeciwko człowiekowi, niszczy jego wrażliwości sumienia a wreszcie wyłącza go z grona zbawionych.
Na szczęście widzimy, że naród się budzi i jesteśmy świadkami rzeczy nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu. Wprawdzie elity intelektualne przeważnie milczą, ale budzi się inteligencja, budzi się naród i oto widzimy, że coraz więcej lekarzy i szpitali odmawia wykonywania aborcji, czyli zabijania niewinnych.
Światło zmaga się jednakże z ciemnością - Minister Edukacji Narodowej pod pozorem uświadamiania seksualnego postanowił dokonać „zamachu stanu” na tradycyjną moralność narodu wprowadzając antywychowawczy, demoralizujący przedmiot szkolny, mający charakter instruktażu seksualnego. Tymczasem według przeprowadzonych badań, w żadnym z krajów europejskich nie ma w szkolnictwie przedmiotu, który byłby formą instruktażu seksualnego dzieci już od wczesnych klas
szkoły podstawowej, przedmiotu tak deprawującego, jaki wprowadzono uchwałą sejmową-w naszej Ojczyźnie (KAI nr 2(292) z 14.01.1997).
Wierzymy mocno w siłę „przemienienia”, która sprawi, że ludzie powoli ale nieustannie dojrzewają do dobra, że Pan Jezus w tym błogosławionym czasie postu nie odmówi swej łaski i weźmie za nas nasze słabości (por. Mt 8,17).
Drodzy Bracia Kapłani, uczyńcie Wielki Post czasem poznania prawdy o naszych metodach duszpasterskich i o potrzebie większej gorliwości. Wielu wiernych zaniedbuje regularne przystępowanie do sakramentu pokuty, a jego masowe sprawowanie, np. w dni przedświąteczne, czy z okazji rekolekcji lub misji, nie sprzyja przeżyciu prawdziwego nawrócenia. Zbyt rzadko sprawowany jest sakrament pokuty w połączeniu z liturgią słowa oraz wspólnotowym przygotowaniem przez rachunek sumienia, obudzenie żalu, i umotywowanie poprawy życia. Prawie nie stosuje się wspólnotowego obrzędu pojednania, który mógłby być lepszym przygotowaniem do indywidualnej spowiedzi i rozgrzeszenia.
Praktyka pokutna ogranicza się często do „wyspowiadania się” z grzechów. Sakrament pokuty i pojednania wyrwany jest z procesu stałego nawrócenia. Brak ponadto u wiernych świadomości, że istnieją pozasakramentalne formy pokutne, które gładzą grzechy powszednie. Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 1434) wymienia tu: „wysiłki podejmowane w celu pojednania się z bliźnim, łzy pokuty, troską o zbawienie bliźniego, wstawiennictwo świętych i praktykowanie miłości, która „zakrywa wiele grzechów” (1 P 4,8)”.
Zauważalna jest płytka świadomość społecznego, czyli eklezjalnego wymiaru każdego grzechu. Wierni w stopniu minimalnym korzystają z możliwości zyskania odpustów, uwalniających w całości lub w części od doczesnej kary za grzechy. Obserwuje się zanik praktyk pokutnych oraz powierzchowne przestrzeganie dni pokutnych, jakimi są piątki całego roku i okres Wielkiego Postu. Warto wracać do tych spraw w najbliższym okresie.
Program tegoroczny
W tym roku Wielki Post łączy się z bezpośrednim przygotowaniem do pielgrzymki Ojca Świętego, którą Papież przemierzy szlakiem Wojciechowym przed trzecim tysiącleciem nowożytnych dziejów.
Temat ogólny pielgrzymki brzmi: „Z wiarą w nowe tysiąclecie”. Ostatnią stacją pątniczej wędrówki Ojca Świętego będzie Krosno. Te nasze strony, obraz naszego ludu, rozmodlone twarze dzieci i starców, zechce niejako zabrać ze sobą na posługę w Rzymie, jako najmilsze mu, ostatnie wrażenie z Ojczyzny. 10 czerwca w Krośnie nie może zabraknąć nikogo, kto pragnie przeżyć spotkanie z Chrystusem w osobie Jego Namiestnika. Słuchając go, idzie za samym Chrystusem.
Piękny jest temat refleksji wyznaczony dla Krosna: „Świętość owocem wiary”. Nie wystarczy narzekanie na zło i grzech, nie chodzi nawet o mądrość, inteligencję czy odwagę w wyznawaniu wiary, chodzi o coś piękniejszego i ważniejszego, o coś co rozwija osobowość w sposób najpełniejszy - o świętość, którą osiągnął kolejny kapłan, syn polskiej rodziny, O. Jan z Dukli.
Kościół w Polsce w ostatnich latach, z całym rozmachem i miłością prowadzi formację świeckich, zwłaszcza budząc odpowiedzialność za pogłębienie wiary w grupach i stowarzyszeniach. Jeśli ta formacja ma się udać na miarę nowego tysiąclecia, to musi dążyć do uformowania nowoczesnych świętych. Świętymi powinni być najpierw kapłani i zakonnicy. Oto dlaczego patrzymy z wielką nadzieją na Krosno.
Będzie to pierwsza Kanonizacja, której dokona Papież w czasie pielgrzymki po Polsce, będzie to dzień modlitwy o świętość kapłanów, zakonów i o świętość w życiu codziennym, bo do rangi heroizmu urasta w zepsutym moralnie środowisku uczciwe życie naszych dzieci, młodzieży i rodzin. Ono ratuje świat przed zagładą.
W tym dniu nie będzie sprawowana w żadnym kościele naszej archidiecezji Eucharystia, bo zechcemy ją składać wspólnie z Papieżem, Stróżem wiary. Uczył niegdyś św. Ignacy męczennik, że bez jedności z Papieżem nie ma prawdziwej Eucharystii, jedności Kościoła ani jedności z Chrystusem i Ojcem.
Zapraszam przeto wszystkich księży diecezjalnych i zakonnych na Mszę świętą w dniu 10 czerwca 1997 roku o godzinie 9.30 w Krośnie. Zachęcony przez Księży Biskupów Metropolii, zaproszenie to kieruję również do wszystkich sąsiednich diecezji, a szczególnie do Kapłanów z diecezji Rzeszowskiej, Zamojsko - Lubaczowskiej, Sandomierskiej i Tarnowskiej.
Program pobytu Ojca Świętego na terenie naszej archidiecezji jest bardzo bogaty i przewiduje, kanonizacje bł. Jana - Patrona Archidiecezji, a od 1739 roku Patrona Korony i Litwy, hołd Jego relikwiom w Dukli, poświęcenie kościoła św. Piotra i Jana w Krośnie, koronację łaskami słynących wizerunków Matki Bożej z Haczowa, Jaślisk i Wielkich Oczu.
Zdumiewający jest ten żar Papieża, który w 51 roku swego kapłaństwa pragnie spalać się maksymalnie, jak płomień żywej świecy aż do końca. Uszanujmy tę miłość i gorliwiej módlmy się za niego i Kościół.
W czasie ostatniego spotkania Komitet Organizacyjny Pielgrzymki poinformował mnie o złożonych ofiarach i dotychczas wykonanych pracach, zarówno w Ustrzykach Górnych, Dukli jak i Krośnie. Ucieszyłem się słysząc o tak licznych dokonaniach i tak szczerej pomocy wielu z Was. Uradowało mnie zainteresowanie, zapał, pracowitość i wykazane zdolności tylu Kapłanów i Diecezjan. Dziękuję wszystkim za to świadectwo, ale to dopiero początek drogi. Czasu pozostało już niewiele, a trzeba wiele wykonać. Proszę, przeto parafie i ludzi najszczerszych, aby nie odmówili pomocy i modlitwy, bo to na was liczę najmocniej.
Liczę również, że nie odmówią pomocy także Wojewodowie, Gminy i Samorządy, a także instytucje oraz przedsiębiorstwa i firmy. Oprócz pomocy materialnej potrzebna będzie uczynność i gościnność wobec pielgrzymów, którzy przybędą do Krosna z sąsiedztwa i z zagranicy, zarówno wschodniej jak i południowej, bo i tamtejszych wiernych zaprosiliśmy na spotkanie z Ojcem Kościoła Katolickiego.
Wszystkie sprawy praktyczne (np., wydawanie biletów, książeczki liturgiczne, pamiątki i inne) należy załatwiać wyłącznie przez pośrednictwo parafii.
Zbliżający się Dzień Młodych, na który zapraszam w Niedzielę Palmową do Sanoka, będzie realizowaniem pierwszej stacji pielgrzymki z udziałem księży i młodzieży.
Program Kanonizacji i kościelnych uroczystości ma swój najważniejszy aspekt duszpasterski i duchowy. Uda się on jeśli zrealizujemy te zadania. Pisałem już o nich w liście na l listopada ub. roku. Nie możemy przybyć z pustym sercem na takie spotkanie.
A jako zadania widzę:
1. Pogłębianie wiary, odpowiedzialności za Kościół i nową ewangelizację poprzez udział w Akcji Katolickiej, grupie synodalnej lub innym stowarzyszeniu katolickim. Poznawanie nauczania papieskiego i pogłębianie wiedzy religijnej poprzez czytelnictwo prasy katolickiej w każdej rodzinie.
2. Pokorniejsza i głębsza modlitwa o odnalezienie Pana Boga i zrozumienia świata i częstsze przeżywanie Mszy świętej (tajemnicy ofiarnej obecności Chrystusa wśród nas).
3. Łączenie modlitwy i wiedzy religijnej z życiem, a zwłaszcza z pamięcią o biednych, o czym przypomina św. Paweł: „bylebyśmy pamiętali o ubogich” (Ga 2,10)
Moi Drodzy Diecezjanie i Bracia Kapłani,
Przeżyjcie dobrze ten Wielki Post. Niech rozważanie Męki Pana Jezusa na Drodze Krzyżowej i w czasie Gorzkich Żali pomoże nam wszystkim pokochać Zbawiciela i Jego Matkę; rekolekcyjne nauki niech będą prawdziwym i mądrym czasem refleksji oraz wykładem wiary, a spowiedź wielkanocna radosnym przeżyciem odpuszczenia grzechów.
Wszystkim, Drogim Księżom Spowiednikom, potrzebnej cierpliwości i miłości pasterskiej na ten pracowity okres, całym sercem życzę. A wszystkim przeżywającym nadzieję „przemienienia” błogosławię
Wasz Arcybiskup
+ Józef Michalik
Przemyśl, 30 stycznia 1997 r


