Nasze Serwisy: Szkoła MZSP Nabór Internat Regionalna Olimpiada O Wielkich Polakach
XVII Olimpiada<br>SŁUŻEBNICA BOŻA MATKA ANNA KAWOREK XVI Olimpiada<br>Słudzy Boży Rodzina Ulmów XV Olimpiada<br>Święty Zygmunt Szczęsny Feliński XIV Olimpiada<br>Święty Jan z Dukli XIII Olimpiada<br>Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki XII Olimpiada<br>Błogosławiony Ks. Bronisław Markiewicz XI Olimpiada<br>Sługa Boży ks.kard.Stefan Wyszyński X Olimpiada<br>Błogosławiony Edmund Bojanowski IX Olimpiada<br>Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko VIII Olimpiada<br>Sługa Boży Jan Paweł II VII Olimpiada<br>Sługa Boża Anna Jenke VI Olimpiada<br>Błogosławiony August Czartoryski V Olimpiada<br>Błogosławiony Ks. Bronisław Markiewicz IV Olimpiada<br>Święty Biskup Józef Sebastian Pelczar III Olimpiada<br>Błogosławiony Ks. Jan Balicki II Olimpiada<br>Błogosławiony Ks. Bronisław Markiewicz I Olimpiada<br>  Papież Jan Paweł II

XVIII Regionalna Olimpiada Wiedzy o Wielkich Polakach - Obowiązująca literatura do etapu pierwszego

Mariusz Krzysztofiński
Abp Ignacy Tokarczuk (1918 – 2012), człowiek, kapłan, patriota

Dzieciństwo, młodość
Arcybiskup Ignacy Tokarczuk urodził się 1 lutego 1918 r. w Łubiankach Wyższych koło Zbaraża w rodzinie zamożnego gospodarza Szymona i Marii z domu Junka. Rodzina przyszłego metropolity przemyskiego od kilku pokoleń zamieszkiwała Łubianki Wyższe trudniąc się rolnictwem. W miejscowości tej Polacy (katolicy obrządku łacińskiego) stanowili zdecydowaną mniejszość (około 10 – 15 %) ustępując liczebnością Ukraińcom (wiernym Cerkwi greckokatolickiej)1. W Łubiankach Wyższych nie było kościoła łacińskiego, lecz cerkiew greckokatolicka. Do momentu odzyskania przez Polskę niepodległości, dokładniej zaś do rozstrzygnięcia walk z Ukraińcami o Małopolskę Wschodnią Polacy uczęszczali zazwyczaj na nabożeństwa do wspomnianej cerkwi. Po 1918 r. udawali się na Mszę Świętą do oddalonego o kilka kilometrów klasztoru OO. Bernardynów w Zbarażu. Wzrastając w środowisku wieloetnicznym i wielowyznaniowym Ignacy Tokarczuk pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa domowego, jednego z większych i zasobniejszych w Łubiankach Wyższych. Jako chłopiec Ignacy Tokarczuk poznał trud pracy na roli, pasąc m.in. krowy czy uczestnicząc w innych pracach polowych. Zazwyczaj rozpoczęcie roku szkolnego w szkole w trzyklasowej w Łubiankach Wyższych, w której naukę rozpoczął w 1925 r. przypadało po wykopkach, z dwu lub trzytygodniowym opóźnieniem.
Spośród nauczycieli wspomnianej szkoły szczególny wpływ na Ignacego Tokarczuka wywarli dyrektor Adolf Strutyński oraz uczący religii O. Bartłomiej Głowacki, bernardyn ze Zbaraża. Ten zakonnik wraz z innym bernardynem o. Tymoteuszem Teterem przekonali rodziców Ignacego Tokarczuka, aby umożliwili mu dalszą edukację w gimnazjum w Zbarażu. Po zdaniu stosownych egzaminów od roku szkolnego 1931/1932 Ignacy Tokarczuk uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Zbarażu. Gmach tej szkoły znajdował się w dawnym klasztorze bernardyńskim. Już podczas edukacji gimnazjalnej Ignacy Tokarczuk dał wyraz swojej samodzielności w myśleniu i postępowaniu. Wyrazem tego była odmowa uczestnictwa w przedstawieniu ośmieszającym osobę Św. Mikołaja Biskupa. W okresie szkolnym Ignacy Tokarczuk należał do Sodalicji Mariańskiej2.
Gimnazjum Ignacy Tokarczuk ukończył w maju 1937 r. zdając egzamin dojrzałości. Następnie kierując się powołaniem kapłańskim wstąpił do lwowskiego Seminarium Duchownego obrządku łacińskiego. Został też studentem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Przyjazd do Lwowa, był dla młodego Ignacego Tokarczuka wielkim wydarzeniem. W swoich wspomnieniach przyznawał- nawet po wielu latach- że miasto to wywarło na nim ogromne wrażenie za sprawą swojej wielkości, wspaniałości i architektury. Poza nauką śpiewu alumn Tokarczuk nie miał najmniejszych kłopotów z nauką. Jak pisał po latach jego życie seminaryjne było także bogate w wydarzenia naukowe za sprawą organizowanych odczytów, wykładów czy wieczorów dyskusyjnych. W trakcie nich kleryk Tokarczuk często zabierał głos poruszając kwestie społeczne. Jak sam wspominał: „pasjonowały mnie sprawy ludu wiejskiego jak i robotników (…). Widziałem siebie jako kapłana pracującego wśród najbardziej krzywdzonych i niedocenionych, tj. ludności wiejskiej i robotniczej w miastach. Byłem wrażliwy na ich opuszczenie, zaniedbanie nawet pod względem religijnym. Wyobrażałem sobie to w ten sposób: będę wśród tych ludzi duszpasterzem i w oparciu o parafię będę organizował związki, wydawał czasopisma, aby podnieść tych ludzi duszpastersko, społecznie, ekonomicznie i nawet politycznie. Być dla nich ojcem”3. Taka postawa zjednywała mu opinię „Witosa w sutannie”, który jest nazbyt samodzielny w myśleniu, „trudny do prowadzenia”, nazbyt niezależny. Dlatego przełożeni seminarium zdecydowali, że na studia zagraniczne wysłano innego kleryka4.
Wybuch II wojny światowej zmusił alumna Tokarczuka do przerwania studiów. 17 września 1939 r. Łubianki Wyższe, gdzie wówczas przebywał, zostały zajęte przez wojska sowieckie. Na wieść o poborze rocznika 1918 do sowieckiej armii przyszły metropolita przemyski zareagował jednoznacznie negatywnie zapisując po latach w swoich wspomnieniach: „Od razu powiedziałem sobie, że raczej śmierć niż to”5. Zagrożony „branką” do Armii Czerwonej, na początku 1940 r. zaczął się ukrywać, początkowo w skrytce w domu, a potem latem w budynku gospodarczym. Był wówczas świadkiem deportacji Polaków w głąb Związku Sowieckiego z 1940 r., przygotowań do kolektywizacji.
Do Lwowa powrócił we wrześniu 1940 r. Dzięki sfałszowaniu metryki urodzenia i zdobyciu zaświadczenia o podjęciu pracy zarobkowej udając przed sowiecką milicją osobę niedorozwiniętą, Ignacy Tokarczuk otrzymał sowiecki paszport. Mógł dzięki niemu pozostać we Lwowie i kontynuować od 1940 r. studia w konspiracyjnym Seminarium Duchownym mieszczącym się początkowo w klasztorze OO. Dominikanów, a potem u Księży Zmartychwstańców. Przy czym pierwsza próba zdobycia paszportu na fikcyjne nazwisko zakończyła się aresztowaniem przez NKWD. Po spędzeniu nocy w areszcie alumn Tokarczuk został zwolniony z poleceniem opuszczenia Lwowa w ciągu dwóch dni. Powodzenie przyniosło dopiero sfałszowanie dokumentów na nazwisko Mieczysław Semczyszyn.
Warunki nauki we lwowskim seminarium, zagrożonym dekonspiracją, były niezwykle trudne. Brakowało pożywienia, miejsc noclegowych dla kleryków, którzy studiowali licząc się z możliwością aresztowania. Osobą, dzięki której seminarium to mogło funkcjonować był jego rektor ks. Stanisław Frankl, któremu jak napisał abp. Ignacy Tokarczuk „zawdzięczam swoje kapłaństwo”6. W maju 1941 r. rektor nakazał wszystkim klerykom, aby opuścili Lwów i ukryli się poza miastem. Alumn Tokarczuk ukrywał się ponownie w rodzinnym domu. Jego sytuacja zmieniła się wraz z agresją Niemiec na ZSRS 22 VI 1941 r. Wtedy też dotarły do niego informacje o mordach dokonanych przez NKWD na osobach przetrzymywanych w podległych im więzieniach. Do Lwowa alumn Tokarczuk powrócił w końcu wakacji, ponawiając studia w Seminarium Duchownym, któremu bacznie zaczęło się „przyglądać” gestapo.

Kapłaństwo
Kleryk Ignacy Tokarczuk święcenia kapłańskie wraz z 4 innymi kapłanami otrzymał 21 czerwca 1942 r. we Lwowie w kościele seminaryjnym z rąk ks. Eugeniusza Baziaka, biskupa pomocniczego archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego. Tuż przed święceniami odbył rekolekcje, w trakcie których ojciec duchowy seminarium we Lwowie ks. Marian Stark CM mówił: „Kapłan musi być razem, z ludźmi. Ale zawsze ma pozostać sobą, wierny swemu powołaniu i zasadom Ewangelii. Myśli, uczucia i zasady kapłana mają go wyróżniać spośród ludzi żyjących w świecie i związanych ze światem”7. Słowa te znajdowały odzwierciedlenie w pracy duszpasterskiej abp Ignacego Tokarczuka, wpływając na Jego postawę życiową i dokonywane wybory.
Mszę prymicyjną ks. Tokarczuk odprawił w kościele OO. Bernardynów w Zbarażu 28 VI 1942 r. W prymicjach uczestniczyło wielu mieszkańców Łubianek Wyższych, w tym także Ukraińcy. Ks. Tokarczuk przebywając w czasie wakacji w rodzinnej wsi, za zgodą proboszcza greckokatolickiego ks. Petro Kiżyka, odprawiał codziennie Mszę Świętą w miejscowej cerkwi. Zgodnie jednak z jego zaleceniami nie mogli w niej uczestniczyć wierni.
Pierwszą placówką, w której pełnił posługę duszpasterską ks. Tokarczuk w myśl aplikaty z Kurii z 15 VIII 1942 r., była parafia Złotniki pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w dekanacie podhajeckim. Ks. Tokarczuk zaangażował się tam w tajne nauczanie prowadząc zajęcia dla chłopców pod „legendą” nauczania ministrantury8. Posługując w Złotnikach nowo wyświęcony prezbiter był świadkiem radykalizowania się postaw ludności ukraińskiej podatnej na nacjonalistyczne treści głoszone przez Ukraińską Armię Powstańczą (UPA). Ks. Tokarczuk wspierał biednych i potrzebujących niezależnie od narodowości i wyznania. W czasie kolędy, w jednym z domów zaobserwował, że jedna z córek gospodarzy nie posiada butów. Jeszcze tego samego dnia oddał jej swoje obuwie (miał bowiem dwie pary)9. Czynem tym zjednał sobie autorytet miejscowej ludności.
W Złotnikach był ks. Tokarczuk świadkiem zagłady ludności żydowskiej. Jak napisał w swoich wspomnieniach: „Współczułem tym ludziom, litowałem się nad nimi, ale z czystym sumieniem nie mogę powiedzieć, że uczyniłem wszystko, co było możliwe. Wobec perspektywy ludobójstwa trzeba było się zdobyć nawet na narażenie życia”10.
Do obowiązków ks. Tokarczuka należało też nauczanie religii w dwóch szkołach oraz przygotowywanie dzieci do I Komunii Świętej. Pomagając miejscowej ludności pisał też listy do osób wywiezionych na roboty przymusowe do Niemiec.
Wraz porażkami odnoszonymi na froncie wschodnim przez wojska niemieckie nasileniu przybierała agitacja ukraińskich nacjonalistów posuwających się coraz częściej do atakowania Polaków. 24 XI 1943 r. członkowie OUN – UPA zamordowali w Łubiankach Wyższych kilku krewnych ks. Ignacego Tokarczuka. 22 lutego 1944 r. ks. Tokarczuk ostrzeżony przez córkę kierownika szkoły cudem uniknął śmierci z rąk ukraińskich nacjonalistów. W pośpiechu opuścił kościół i skrył się na strychu stajni sąsiednich zabudowań. Stamtąd obserwował, jak wtargnięto do jego mieszkania. Członkowie OUN – UPA zamordowali wówczas kilkunastu mieszkańców Złotnik. Niedługo potem ks. Tokarczuk wyjechał do Lwowa, gdzie pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Marii Magdaleny. Prowadził także posługę duszpasterską w kościele filialnym we Lwowie-Kulparkowie. Podobnie jak w 1939 r. był świadkiem wkroczenia Armii Czerwonej do Lwowa w lipcu 1944 r. Nocami udzielał sakramentów świętych Polakom ukrywającym się przed ponownym poborem do sowieckiej armii. Po kapitulacji Niemiec 8 V 1945 r. wzmogły się naciski wobec ludności polskiej, aby opuszczała Lwów, który znalazł się w granicach Związku Sowieckiego. Ks. Ignacy Tokarczuk zgodnie z radą prof. Stanisława Grabskiego argumentującego, że najważniejszym zadaniem jest uchronienie „substancji ludzkiej narodu” postanowił wyjechać ze Lwowa. Miasto opuścił w listopadzie 1945 r. Za sprawą ks. Michała Rękasa z archidiecezji lwowskiej przyjechał do Katowic i został wikariuszem w parafii pw. Chrystusa Króla.
W październiku 1946 r. rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Równolegle był studentem Wydziału Prawa i Nauk Społeczno – Ekonomicznego oraz dwuletniego Studium Zagadnień Społecznych i Gospodarczych Wsi. Był pierwszym księdzem, który obrał taki kierunek studiów. W ramach wspomnianego studium zgłębiał wiedzę z zakresu historii wsi, polityki agrarnej, prawa handlowego i cywilnego, księgowości ogólnej i spółdzielczej, oświaty i kultury wsi, sztuki ludowej, budownictwa wiejskiego, higieny na wsi, agronomii. Studium to ks. Tokarczuk ukończył w 1949 r. Po I roku studiów ks. Tokarczuk przeniósł się na Wydział Filozofii Chrześcijańskiej. W 1950 r. uzyskał magisterium z filozofii. Rok później stopień naukowy doktora filozofii na podstawie rozprawy „Zależność rozwoju indywidualno- społecznego człowieka w nauce Św. Tomasza z Akwinu”. Po uzyskaniu doktoratu ks. Tokarczuk otrzymał stanowisko asystenta na Wydziale Filozofii KUL-u. Zaczął też prowadzić zajęcia w Seminarium Duchownym w Lublinie. W trakcie studiów wakacje i ferie wyjeżdżał do rodziców, którzy po zakończeniu wojny opuścili Łubianki Wyższe i osiedlili się w Nowej Wsi koło Lęborka. Przebywając tam ks. Tokarczuk podjął pracę duszpasterską wśród miejscowej ludności, organizując parafię w Łebuni niedaleko Lęborka. Pracował w niej, poświęcając swój wolny czas, w latach 1947–1950, będąc formalnie jej proboszczem. Wspólnie z wiernymi wyremontował też przyszłą plebanię. W proteście przeciwko wprowadzeniu na KUL-u komunistycznej organizacji młodzieżowej – Związku Młodzieży Polskiej – w 1952 r. zrezygnował z pracy na uczelni i wyjechał do Olsztyna. Tam do 1962 r. był wykładowcą w Seminarium Duchownym (wykładał przedmioty filozoficzne oraz katolicką naukę społeczną) i prowadził pracę duszpasterską. W latach 1952-1953 zastępował jednego z aresztowanych kapłanów pełniąc funkcję proboszcza parafii Orzechowo. Od lata 1954 do stycznia 1957 r. pełnił obowiązki proboszcza parafii Gutkowo. Obejmując ją wprowadził Mszę dla dzieci, zniósł opłaty za ławki w kościele, uporządkował zaniedbany cmentarz oraz plebanię. 26 X 1957 r. ks. Tokarczuk został mianowany duszpasterzem akademickim. Opieką duszpasterską objął studentów Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie. Zorganizowanie bez zgody władz pielgrzymki studentów do Częstochowy w 1958 r. sprawiło, iż Wydział ds. Wyznań nie wyraził zgody na objęcie przez ks. Tokarczuka probostwa w Olsztynie, jak również Nidzicy. Ks. Tokarczuk pracując na terenie Warmii był cenionym duszpasterzem sióstr zakonnych, prowadząc dla nich wykłady oraz pełniąc rolę ich spowiednika oraz rekolekcjonisty. W trakcie wykładów prowadzonych w Seminarium Duchownym w Olsztynie ks. Tokarczuk nie krył swojego negatywnego stanowiska wobec komunizmu, mówiąc o nim całą prawdę („nikt z profesorów tych spraw nie ruszał”11.
Jak wspomina po latach: „Z punktu widzenia moich dzisiejszych zadań życiowych, mój pobyt na Warmii bardzo mnie wzbogacił w doświadczenie życiowe oraz zahartował do trudu biskupiego, który potrzebuje zarówno głębokiej wiedzy teoretycznej, jak i bogatego doświadczenia duszpasterskiego”12.
W 1962 r. ks. Tokarczuk opuścił Olsztyn i powrócił do Lublina, gdzie objął Katedrę Teologii Pastoralnej na Wydziale Teologicznym KUL-u. Prowadził następujące wykłady: „Przemiany współczesnej religijności polskiej”, „Ateizm”, „Apostolstwo laikatu”, „Teologia dla świeckich”. Rozpoczął też zbieranie materiałów i pisanie rozprawy habilitacyjnej pod tytułem „Przemiany współczesnej religijności wiejskiej w Polsce”. Podobnie jak w okresie studiów na KUL –u, ks. Tokarczuk nie zaniedbywał duszpasterstwa głosząc okazjonalne wykłady pastoralne dla duchownych diecezji wrocławskiej, opolskiej oraz drohiczyńskiej, zajmując się duszpasterstwem sióstr zakonnych studiujących na KUL oraz głosząc rekolekcje w różnych parafiach13.

Biskupstwo
3 XII 1965 r. Paweł VI wydał bullę, w której nominował Ks. Tokarczuka na ordynariusza diecezji przemyskiej. Przed objęciem diecezji bp nominat odbył rekolekcje w klasztorze OO. Bernardynów w Leżajsku. Sakrę biskupią przyjął 6 lutego 1966 r. W swoim herbie biskupim wpisał słowa Deus Caritas. Jak sam wspomina: „Sięgnąłem do najgłębszej prawdy chrześcijańskiej i równocześnie do najpewniejszego drogowskazu, jakim jest dekalog14. Rozpoczęcie pracy duszpasterskiej w Przemyślu zbiegło się z uroczystościami Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r. W trakcie obchodów milenijnych ordynariusz wygłosił kilkadziesiąt kazań, które uznane zostały przez Służbę Bezpieczeństwa za zawierające „wrogie akcenty”. Jak sam po latach wspominał, w trakcie Milenium Kościół przeszedł do ofensywy duchownej wobec komunizmu. W trakcie niej „okazało się, że tych komunistów jest mniej”. Według bp. Tokarczuka rolą Kościoła było pozostawać w tych trudnych czasach w opozycji moralnej wobec komunizmu15.
Jednym z pierwszych miejscowości, gdzie doszło do konfrontacji władzy z Kościołem i zarazem broniącym jego praw bp. Tokarczukiem na terenie diecezji przemyskiej była Wołkowyja.
Zgodnie z planami komunistów wieś Wołkowyja miała zostać zalana wodą w ramach budowy zapory w Solinie. Sprawa przyszłości znajdującego się tam kościoła rozstrzygała się przez kilka lat. Zajęły się nią nawet władze centralne PRL. W trakcie prac komisji KC PZPR ds. kleru była omawiana 29 maja i 26 lipca 1967 r. W pierwszym spotkaniu uczestniczył Władysław Kruczek. Podczas drugiego uznano, że „ustępstwo wobec bp. Tokarczuka rozzuchwaliłoby go i zachęciło do dalszych żądań, przede wszystkim odnośnie [do] kościoła w Stalowej Woli” 16. W celu skłócenia mieszkańców Wołkowyi postanowiono m.in. rozpocząć przez KW PZPR pracę „polityczno-propagandową” wśród mieszkańców i poprosić na rozmowę do Wojewódzkiej Rady Narodowej w Rzeszowie bp. Tokarczuka.
20 września 1967 r. doszło do spotkania ordynariusza przemyskiego z przewodniczącym WRN Edwardem Dudą. W jego trakcie bp Tokarczuk zażądał pozwolenia na budowę nowego kościoła. Gdy go nie uzyskał, po wysiedleniu ludności odprawił w kościele w Wołkowyi mszę św. Podczas kazania – „napiętnowałem taktykę ateistów – wspominał przemyski arcypasterz – którzy pozwalają przenieść stajnie i stodoły, a kościoła nie. Ostrzegałem także przed przykładaniem ręki do rozbiórki kościoła, jeśli władze nie zgodzą się go przenieść. Zachęciłem ludzi do odwagi i nadziei”.
Nie godząc się na zniszczenie kościoła, bp Tokarczuk pisał komunikaty do wiernych oraz protesty do rządu PRL, które za sprawą Radia Wolna Europa były rozgłaszane na całym świecie. Ordynariusza przemyskiego próbowano oskarżyć o współpracę z RWE. 8 listopada 1967 r. bp Tokarczuk został przesłuchany przez prokuratora wojewódzkiego w związku z naruszeniem prawa. W Kurii Biskupiej przeprowadzono też rewizje w poszukiwaniu maszyn do pisania. Ostatecznie nie zdecydowano się na wytoczenie biskupowi Tokarczukowi procesu, ograniczając się do nieudanej próby zastraszenia go i przymuszenia do zmiany wcześniejszych decyzji17. Nie bacząc na protesty mieszkańców wsi, świątynię w Wołkowyi zniszczono 3 i 4 października 1967 r.  
Na terenie diecezji przemyskiej władze komunistyczne przez lata blokowały budowę nowych kościołów. Rozrastające się robotnicze osiedla projektowano nie licząc się zupełnie z potrzebami duchowymi ich mieszkańców. Takiemu propagowaniu ateizmu przeciwstawiał się bp Tokarczuk, który uznał za konieczne zagęszczenie sieci parafialnej poprzez budowę nowych świątyń (w procesie tym aktywnie uczestniczyli wierni) i dostosowanie jej do potrzeb współczesności. Podejmując szeroko zakrojony program budownictwa sakralnego (w wielu przypadkach bez oglądania się na zgodę władz) bp Tokarczuk wzorował się na osobie i poczynaniach w tej materii abp metropolity lwowskiego Józefa Bilczewskiego. Realizując wspomniany program bp Tokarczuk dostosował go do realiów panujących w komunistycznym państwie. Różnica polegała na tym, że o ile w archidiecezji lwowskiej świątynie powstawały z inicjatywy oraz środków Kurii czy biskupa, to w diecezji przemyskiej niezwykle ważną rolę w tym procesie odgrywali świeccy, wchodzący w kolizję zarówno z komunistycznym prawem, jak również ówczesną władzą18. W oparciu o własne doświadczenie życiowe, jak i duszpasterskie, prowadzone badania socjologiczne, bp Tokarczuk przyjął zasadę, że do kościoła lub kaplicy nie może być dalej niż 3-4 km w jedną stronę. Oznaczało to konieczność znacznego rozbudowania sieci parafialnej diecezji w zderzeniu z wrogim i propagującym ateizm komunistycznym państwem.
Szacuje się, że w latach 1966–1993 na terenie diecezji przemyskiej powstało ponad 400 kościołów19 oraz 220 parafii20. Osoby zaangażowane w budowę kościołów, zarówno duchownych, jak i świeckich bp Tokarczuk wspierał zarówno finansowo, jak również moralnie, służąc im radą, przekazując na cele budowlane własne pieniądze, wreszcie biorąc w obronę przed komunistycznymi sądami, administracją oraz aparatem represji. Przemawiając do wiernych, którzy zaangażowali się w budowę kościoła bp Tokarczuk mówił, że to on udziela im pozwolenia na budowę kościoła, żadna władza. Apelował, aby w przypadku jakichkolwiek kłopotów i szykan osoby zaangażowane w budowę kościoła przybywały do niego po pomoc. W pamięci ludzi zapisał się jako osoba bardzo bezpośrednia. Jak wspominają jego współpracownicy, „ludzie mu odwzajemniali to uczucie, gdyż wiedzieli, że ktoś o nich pamięta, stoi za nimi i o nich dba”.
W ten sposób dzięki współdziałaniu biskupa, wiernych i duchowieństwa dochodziło do przełamywania bariery strachu, odzyskiwania przez wiernych podmiotowości, budowania wspólnoty bez oglądania się na zgodę czy aprobatę ówczesnych władz w oparciu o zasadę stwarzania faktów dokonanych. Taka postawa była przygotowaniem do podjęcia na większą skalę oporu społecznego wobec komunistycznej władzy. Z doświadczeń w zakresie budownictwa sakralnego bp Tokarczuka korzystali potem inni biskupi borykający się z oporem władz w tym zakresie.
Biskup przemyski przejmował także na rzecz Kościoła rzymskokatolickiego niszczejące cerkwie greckokatolickie21. W 1979 r. Fundacja im. Janiny Ławruk z Montrealu przyznała bp. Tokarczukowi nagrodę „za stała i pełną poświęcenia opiekę nad wiernymi obrządku greckokatolickiego i za ratowanie ukraińskich cerkwi dla Kościoła, nie dopuszczając do ich zniszczenia”22.
Poza realizacją programu budownictwa sakralnego bp Tokarczuk zasłynął z głoszenia bezkompromisowych kazań. Niejednokrotnie piętnował w nich poczynania władz komunistycznych – głosząc pogląd, że – „komunizm w swoim zakłamaniu jest tak straszny, że zdrowa natura ludzka nie chce w to wierzyć. Z jednej strony jest w tym słabość, a z drugiej siła oparta na jakości uznawania elementarnych norm moralnych, których komunizm jest całkowitym zaprzeczeniem”23.
Traktując „prawo komunistyczne za bezprawie” nieobowiązujące go w sumieniu, bp Tokarczuk był wielkim orędownikiem prawdy, która według niego powinna być podstawą naszego życia społecznego i moralnego. Postawa bp Tokarczuka, podjęty przez niego program budownictwa sakralnego, głoszone kazania, sprawiła, że był uznawany przez komunistów za zdecydowanego przeciwnika, którego należało zneutralizować, a nawet zniszczyć. Bardzo szybko zakres oddziaływania bp Tokarczuka zarówno na wiernych, jak i duchowieństwo zaczął wykraczać poza teren diecezji przemyskiej. Pozostając w ciągłej „kolizji” z komunistyczną władzą, niczego od niej nie potrzebując bp Tokarczuk, był permanentnie inwigilowany i szykanowany. Dotkliwą formą represji było niewydawanie bp. Tokarczukowi do 1974 r. paszportu.
W latach siedemdziesiątych XX w Kuria Biskupia w Przemyślu była miejscem spotkań opozycjonistów skupionych w Komitecie Obrony Robotników (później Komitet Samoobrony Społecznej KOR), Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacji Polski Niepodległej, Komitecie Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej, Komitecie Samoobrony Chłopskiej Ziemi Grójeckiej czy środowiska organizującego się wokół lubelskiego pisma „Spotkania”. Z pomocy bp. Tokarczuka korzystał także Komitet Samoobrony Chłopskiej Ziemi Rzeszowskiej. Opozycjoniści otrzymywali od bp. Tokarczuka wsparcie moralne i materialne. Udzielane ono było w sposób niezwykle dyskretny, zgodnie z koniecznymi potrzebami, bez zbędnego ceremoniału. Po latach ówcześni opozycjoniści wspominają serdeczność i otwartość biskupa przemyskiego, jego znajomość realiów społecznych i politycznych PRL, gotowość niesienia pomocy i ogromne zrozumienie dla idei oporu społecznego oraz fakt, że w rozmowach z nimi, to biskup był „odważniejszy, bardziej radykalny i pewnie dlatego tak świetnie rozumiał nasze udręki i pragnienia” 24. Spotykając się z wieloma opozycjonistami bp Tokarczuk posiadał bardzo dobre rozeznanie zarówno w panujących nastrojach społecznych, obozie władzy, jak również wśród środowisk opozycjonistów. Niejednokrotnie bywało tak, że to biskup szukał z nimi kontaktu wyróżniając się swoją odwagą i postawą w szeregach Episkopatu Polski.  
Bp Tokarczuk z wielką nadzieją przyjął powstanie NSZZ „Solidarność” i był jednym z jej największych orędowników w Episkopacie Polski. Jak wspominają kapłani diecezji przemyskiej na kongregacjach rejonowych zwracał się do nich z następującymi słowami: „Księża popierajcie „Solidarność” moralnie i finansowo Nie angażujcie się jednak w spory i sprawy wewnętrzne „Solidarności”, gdyż z tego matecznika wyrośnie wiele partii politycznych” (…)25. Z podobnym entuzjazmem przyjął bp Tokarczuk powstanie NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych oraz Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W przełomowych dla niezależnego ruchu chłopskiego chwilach – a takimi były – strajki w Ustrzykach Dolnych i w Rzeszowie wsparcie duchowieństwa diecezji przemyskiej i jej ordynariusza bp. Ignacego Tokarczuka było kluczowe. Bez niego sukces- jakim było podpisanie stosownych porozumień w Rzeszowie (18 II 1981 r.) i Ustrzykach Dolnych (w nocy z 19 na 20 II 1981 r.) byłoby niezwykle utrudnione.
Wybuch stanu wojennego bp Tokarczuk potraktował jako wypowiedzenie wojny narodowi przez komunistyczną władzę. Według biskupa zadaniem Kościoła było pozostanie w tych ciężkich chwilach z narodem26. Po wprowadzeniu stanu wojennego Kuria Biskupia w Przemyślu pomagała materialnie rodzinom internowanych. Była też enklawą kultywującą ideały niepodległej Polski oraz broniła osoby zaangażowane w działalność niepodległościową przed komunistycznym bezprawiem. Wyrazem troski o rolników, upomnieniem się o ich prawa, było kazanie ks. bp. Tokarczuka wygłoszone 5 IX 1982  r. w trakcie pielgrzymki rolników na Jasnej Górze. Po uroczystościach tych bp Tokarczuk spotkał się z przedstawicielami niezależnego ruchu chłopskiego. Podczas rozmów treść kazania bp. Tokarczuka została uznana za tymczasowy program działalności związku zawodowego rolników. W kazaniu tym zawarł apel o udzielanie pomocy osobom represjonowanym przez komunistów27. Zainicjował też akcję „wieś miastu, miasto wsi” przekonując, że „każda wieś może wziąć pod patronat szereg rodzin w sytuacji trudnej. Parafie miejskie mogą pośredniczyć w tym, ażeby (…) wskazać te rodziny, które są w sytuacji najbardziej bolesnej”28.
Do końca PRL opieką i troską pasterz otaczał ludzi tworzących Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” i NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych czy Niezależne Zrzeszenie Studentów.  Z myślą o nich wspierał i w miarę możliwości uczestniczył w spotkaniach duszpasterstw stanowych zrzeszających środowisko akademickie, ludzi pracy czy rolników. Kuria Diecezjalna w Przemyślu była też mecenasem kultury organizując szereg przedsięwzięć niezależnych i niekontrolowanych przez komunistyczną cenzurę. W ramach tzw. kultury niezależnej organizowano sesje, okolicznościowe wykłady i wystawy, projekcje filmów, koncerty, podczas których odwoływano się niejednokrotnie do etosu Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego29.
Podejmując i inspirując tak wiele działań delegitymizujących władzę komunistyczną bp Tokarczuk od początku posługi biskupiej traktowany był jako jej zdecydowany przeciwnik. Dlatego inwigilowano go przez sieć tajnych współpracowników, próbując zdobyć jakiekolwiek informacje dotyczące jego środowiska rodzinnego, młodości. Do 1975 r. w Kurii Biskupiej w Przemyślu działał zamontowany jeszcze w okresie rządów bp. Franciszka Bardy podsłuch dostarczający SB szeregu cennych informacji. Po odkryciu go bp Tokarczuk przygotował specjalny komunikat do wiernych, którzy zostali o tym fakcie poinformowani. Służba Bezpieczeństwa obawiając się bp. Tokarczuka i treści przez niego głoszonych przedsięwzięła przeciwko niemu szereg działań. Wśród nich były czynności o charakterze dezintegrującym, mające za zadanie poderwać jego autorytet wśród duchownych, jak również wiernych. Temu celowi służyło rozpuszczanie plotek o rzekomo ukraińskich pochodzeniu biskupa, o tym, że stąd wynikają jego starania o uchronienie cerkwi grekokatolickich. Do kanonu tych zadań zaliczyć także należy oczernianie biskupa na łamach różnych pism, rozgłaszając plotki i pomówienia30. Ponadto starano się wykorzystać wszelkie nieporozumienia, różnice zdań zaistniałe pomiędzy biskupem a poszczególnymi kapłanami. Informacje o takich sytuacjach nagłaśniano z nadzieją, że osłabią one pozycję bp. Tokarczuka w Episkopacie Polski. Proces ten wspomagany był za pomocą listów protestacyjnych wysyłanych przez SB i jej konfidentów z diecezji przemyskiej do Watykanu31.
Komuniści podjęli także próbę wpłynięcia na postawę bp. Tokarczuka przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej. Reprezentujący rząd PRL urzędnicy w oficjalnych rozmowach z przedstawicielami Watykanu przedstawiali działania i osobę bp. Tokarczuka jako przeszkodę w normalizacji stosunków państwo – Kościół. Podczas pobytu w Watykanie w listopadzie 1977 r. bp Tokarczuk był proszony przez abp. Luigiego Poggiego i kard. Agostina Casarolego o zmianę stosunku do władz PRL. Odmówił, oddając się jednocześnie do dyspozycji papieża Pawła VI32. Apogeum ataków ze strony komunistycznych władz i SB na bp. Tokarczuka przypada jednak na lata 80. XX w. W marcu 1983 r. w piśmie „Settegiorni” wydawanym na Sycylii, finansowanym ze środków libijskich opublikowano artykuł, w którym wysunięto wobec bp. Tokarczuka fałszywe oskarżenie, że w czasie II wojny światowej jako wikariusz parafii w Złotnikach podjął współpracę z gestapo. Sugerowano też, że jest zamieszany w aferę finansową związaną z Banco Ambrosiano we Włoszech. W celu uprawdopodobnienia tych oskarżeń sfałszowano list ks. Adama Bonieckiego, wówczas redaktora polskiej edycji pisma „LʹOsservatore Romano”. Początkowo pismo „Settegiorni” – o niewielkim znaczeniu – kolportowano w Rzymie33. Jednakże zawarte w nim oszczerstwa miały jeszcze zostać wykorzystane. Tym razem sfałszowano pismo prefekta Kongregacji do Spraw Biskupów kardynała Sebastiano Baggio, w którym żądano od bp. Tokarczuka, aby przedyskutował stawiane mu w „Settegiorni” zarzuty z Ks. Prymasem Kardynałem Stefanem Wyszyńskim, a potem się z nich wytłumaczył. Pismo chciała przekazać bp. Tokarczukowi agentka SB podająca się za członkinię Instytutu Prymasowskiego. Ostatecznie wzbudziła jednak tak duże podejrzenia, że została odesłana bez możliwości doręczenia przesyłki34. Opisana sytuacja była kombinacją operacyjną wykonaną przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa korzystających najprawdopodobniej ze wsparcia i pomocy KGB.   
Bp Tokarczuk jako członek Rady Głównej Episkopatu Polski, rozumiejąc zagrożenia płynące ze strony ideologii komunistycznej uważał, że dialog z komunistami to „strata czasu, gdyż komunizmu nie można poprawić czy uzdrowić” 35. Głosząc odważnie Ewangelię i podając jako przykład rozwój budownictwa sakralnego w diecezji przemyskiej zachęcał wiernych oraz duchowieństwo w innych diecezjach do podejmowania tego typu działań. Tak argumentował to podczas rekolekcji w Łodzi w kwietniu 1979 roku: „w każdej dziedzinie trzeba domagać się, trzeba postawić zdecydowanie, trzeba męstwa. Tylko wtedy zdobędziemy prawa, [tylko wtedy] będą nas szanować. Bo przecież każdym tchórzem nawet przeciwnik pogardza, lekceważy. Człowiek odważny jest niewygodny, ale zasługuje na szacunek”36. Jako obrońca prawdy, którą uważał za osnowę życia społecznego wielokrotnie powtarzał, że „jest tą siła, która jednoczy, jest cementem, który skupia, jednoczy wszystkich, i dlatego Chrystus woła o prawdę – prawda nas wyswobodzi”. Taka postawa w obliczu wszechobecnego kłamstwa promowanego przez komunistyczne władze zjednywała mu uznanie i autorytet w całym kraju. Przełamując barierę strachu, własnym przykładem i zaangażowaniem bp Tokarczuk sprawił, że po radę i wsparcie przyjeżdżali do niego zarówno opozycjoniści z całego kraju, jak również duchowni kontestujący ustrój, urzeczywistniający zasady katolickiej nauki społecznej. Jednym z takich kapłanów był Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko, który „chciał się poradzić i upewnić” czy postępuje słusznie. Bp Tokarczuk na podstawie rozmów z nim, lektury jego kazań utwierdził go w przekonaniu, iż postępuje słusznie, a jego nauczanie jest zgodne z nauką Kościoła i potrzebami Ojczyzny37. Jak stwierdził kardynał Stanisław Dziwisz, abp Tokarczuk „był dla Księdza Jerzego Popiełuszki jak ojciec duchowy”, wspierając go w trudnych chwilach i broniąc przed niesprawiedliwymi oskarżeniami płynącymi z różnych stron. Po zamordowaniu ks. Popiełuszki bp Tokarczuk napisał list do ks. Teofila Boguckiego, proboszcza parafii pw. Św. Stanisława Kostki w Warszawie. Stwierdził w nim, że ks. Popiełuszko inspirację czerpał z Ewangelii, „której nauka kazał mu służyć ludziom”. List ten odegrał ważną rolę w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki, gdyż świadczył o tym, że „poniósł męczeńską śmierć, kierując się motywami wiary, prawdy, wierności Ewangelii38”.
W trakcie toruńskiego procesu zabójców ks. Jerzego Popiełuszki, jeden z nich kpt. SB Grzegorz Piotrowski zaatakował bp. Tokarczuka, powtarzając fałszywe oskarżenia o jego współpracy z Niemcami. Informację tę wielokrotnie powtarzały ówczesne media. W obronie przemyskiego biskupa wystąpił Episkopat Polski, duchowni pochodzący z terenu Archidiecezji Lwowskiej, mieszkańcy Złotnik, wierni diecezji przemyskiej39.
W drugiej połowie lat 80. XX w ze wzmożoną siłą bp Tokarczuk głosił pogląd o rychłym upadku komunizmu. W okresie tym także na posiedzeniach Episkopatu Polski przestrzegał przed podejmowaniem dialogu z komunistami. Latem 1988 r. w sposób jednoznaczny poparł strajk w Hucie Stalowa Wola, który nie załamał się dzięki temu, iż cieszył się poparciem miejscowego duchowieństwa z ks. Edwardem Frankowskim, wówczas proboszczem parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli, jak również mieszkańców Stalowej Woli40. Pod skrzydłami Kościoła diecezjalnego schronienie znalazły środowiska „Solidarności” robotniczej i rolniczej, z którymi bp Tokarczuk pozostawał w kontakcie, wspierając je w prowadzonej działalności, zarówno podziemnej, jak i potem jawnej. Tę ostatnią, za aprobatą bp Tokarczuka, podjęła RKW „Solidarność” w Rzeszowie41. Bp Tokarczuk spotykając się z szeregiem osób reprezentujących różne środowiska posiadał dobre rozeznanie w sytuacji geopolitycznej w jakiej musiała odnaleźć się Polska42. Na tej podstawie, jak również w oparciu o własne doświadczenia bp Tokarczuk zajął negatywne stanowisko wobec rozpoczętych 6 II 1989 r. rozmów tzw. Okrągłego Stołu. Po zmianach politycznych jakie zaszły w 1989 r. bp Tokarczuk ponownie został powołany do Rady Wspólnej Episkopatu Polski. 4 VI 1989 r. po raz pierwszy w okresie PRL bp Tokarczuk wziął udział w wyborach jednoznacznie wspierając w czasie kampanii wyborczej kandydatów „Solidarności”43. W przypadku powołanego 24 VIII 1989 r. rządu Tadeusza Mazowieckiego bardzo szybko bp. Tokarczuk stał się dla niego trudnym interlokutorem domagając się powrotu religii do szkół, co nastąpiło ostatecznie na mocy instrukcji wydanej 3 VIII 1990 r. przez ministra edukacji Henryka Samsonowicza.
W latach 1967–1993 bp Tokarczuk był też członkiem Rady Głównej Episkopatu i jednym z najbliższych współpracowników Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego.
W 1967 r. został przez kard. Stefana Wyszyńskiego włączony w skład Komisji Wspólnej Episkopatu i Rządu. Decyzja ta wywołała protest władz komunistycznych, co przyczyniło się do zamrożenia prac komisji aż do 1980 r. W latach 1990–1991 pełnił obowiązki jej współprzewodniczącego. Był także członkiem Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Ogólnego (1967–1989) oraz przewodniczącym Komisji „Iustitia et Pax” (1970–1972)44.
2 czerwca 1991 r. Ojciec Święty Jan Paweł II nadał bp. Ignacemu Tokarczukowi tytuł arcybiskupa ad personam. W 1992 r. bp Tokarczuk został arcybiskupem metropolitą przemyskim. Rok później przeszedł na emeryturę. Ojciec Święty Jan Paweł II w liście skierowanym 21 czerwca 1992 r. – w 50. Rocznicę święceń kapłańskich – do abp. Tokarczuka napisał: „Drogi Księże Arcybiskupie! To właśnie w tych trudnych czasach stałeś się dla Kościoła przemyskiego, a także dla Kościoła w całej Polsce, nieustraszonym świadkiem prawdy ewangelicznej, niezłomnym obrońcą praw Kościoła do swobodnego spełniania swej misji i praw ludzi wierzących do wyrażania swych przekonań religijnych, a także praw Boga
do odbierania czci w świątyniach na naszej ziemi. Byłeś rzecznikiem narodu walczącego o swą suwerenność w starciu z systemem państwa totalitarnego. Twój głos, Pasterzu, był słuchany w całej Ojczyźnie, umacniał na duchu i dodawał odwagi, gdy było ciężko. [...] Za to świadectwo Pasterza niezłomnego, które miałem okazję przez wiele lat podziwiać osobiście, składam Ci, Drogi Księże Arcybiskupie Jubilacie, wyrazy głębokiej wdzięczności”45. Arcybiskup Ignacy Tokarczuk jest honorowym obywatelem Przemyśla, Rzeszowa, Tarnobrzega, Stalowej Woli, Jasła, Łańcuta oraz gminy Dydnia. W 1995 r. został honorowym członkiem NSZZ „Solidarność”46. 1 czerwca 1996 r. otrzymał Nagrodę im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego za bezkompromisową służbę prawdzie. W 1997 r. został wybrany Małopolaninem Roku. W 1991 r. Akademia Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie UKSW) nadała ordynariuszowi przemyskiemu tytuł doktora honoris causa. W 2003 r. został odznaczony medalem Polonia Mater Nostra Est. W 2006 r. Katolicki Uniwersytet Lubelski uroczyście odnowił jegodoktorat. Trzy lata później tytuł doktora honoris causa nadał abp. TokarczukowiUniwersytet Rzeszowski47. 3 maja 2006 r. – w święto Matki Bożej Królowej KoronyPolskiej i święto narodowe upamiętniające uchwalenie Konstytucji 3 maja– prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński w uznaniu znamienitychzasług dla Ojczyzny, za działalność na rzecz przemian demokratycznych i wolnejPolski odznaczył abp. Tokarczuka najwyższym odznaczeniem państwowym RzeczypospolitejPolskiej – Orderem Orła Białego. Od 2007 do 2009 r. przemyskiarcypasterz był członkiem Kapituły Orderu Orła Białego. W czerwcu 2008 r. abp Ignacy Tokarczuk został patronem Technikum nr 8 w Przemyślu. W 2010 r. imię abp. Ignacego Tokarczuka otrzymała szkoła podstawowa oraz gimnazjum w Końskiem (gmina Dydnia). 30 maja 2010 r. został wyróżniony złotą statuetką „Zasłużony dla NSZZ RI »Solidarność«”.
24 czerwca 2012 r. w katedrze przemyskiej odbyła się uroczystość siedemdziesięciolecia kapłaństwa abp. Ignacego Tokarczuka. List gratulacyjny dla Jubilata przesłał Ojciec Święty Benedykt XVI. 3 września 2012 r. przemyski Arcypasterz otrzymał Nagrodę Honorową „Świadek Historii” przyznaną przez Kapitułę pod przewodnictwem prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr. Łukasza Kamińskiego. Arcybiskup metropolita przemyski Ignacy Tokarczuk odszedł do Pana 29 grudnia 2012 r. w Przemyślu.
Uroczystości pogrzebowe 2 stycznia 2013 r. zakończyła msza św. koncelebrowana, w której uczestniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, wielu polskich biskupów, ponad siedmiuset duchownych oraz rzesze wiernych. Ciało abp. Ignacego Tokarczuka spoczęło w podziemiach przemyskiej katedry. W swoim testamencie abp Tokarczuk napisał: „Na wstępie wyrażam swoją najgłębszą cześć i wdzięczność Ojcu Niebieskiemu za pośrednictwem Matki Bożej Zbaraskiej za dar życia, za powołanie kapłańskie, za łaskę udziału w kolegium biskupów, za pomoc i opiekę pełną zwycięstwa w czasie pełnienia funkcji ordynariusza przemyskiego w zmaganiach z totalitaryzmem komunistycznym i później aż do końca lat sędziwych. Jestem wdzięczny niezmiernie moim Kochanym Rodzicom, Rodzeństwu, wszystkim krewnym i bliskim w przyjaźni. Bóg zapłać wszystkim moim nauczycielom, wychowawcom, katechetom, moim Współbraciom w biskupstwie, kapłaństwie, siostrom zakonnym i wszystkim diecezjanom za życzliwość i za owocną współpracę. Przepraszam wszystkich za ewentualne przykrości, których byłem sprawcą, i proszę o przebaczenie. Ze swej strony przebaczam wszystkim wszystko”48.
21 marca 2013 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę upamiętniającą abp. Ignacego Tokarczuka, jednego z najwybitniejszych hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego w powojennej Polsce49.
Wyrazem uhonorowania i docenienia postawy abp. Ignacego Tokarczuka jest przegłosowanie przez Sejm RP 8 czerwca 2017 r. uchwały, w myśl której 2018 r. został ogłoszony rokiem abp. Ignacego Tokarczuka50. Ten niezwykle doniosły krok skłania do refleksji i próby poszukania odpowiedzi, jaką spuściznę, jakie dziedzictwo pozostawił nam abp. Ignacy Tokarczuk, który żył naśladując Św. Franciszka z Asyżu, niewiele dla siebie wymagając. Jak pisze ks. prof. Józef Wołczański, sekretarz abp. Ignacego Tokarczuka:
W człowieku widział zawsze obraz Boży, choć niekiedy zdeformowany na skutek grzechów czy słabości. Gotów był wybaczyć zło i czynił to z miłością, nie potępiając człowieka, ale bynajmniej nie rozgrzeszając go z odpowiedzialności za popełnione czyny. Nie znosił kłamstwa, krętactwa, oszustwa, wybierając postawę zmierzenia się z pełną, nawet bolesną prawdą, nie zaś ucieczki w sferę kunktatorstwa bądź pozoranctwa. Dla niego istniała tylko prawda, pełna prawda, bez żadnego kompromisu. Półprawdy czy ćwierćprawdy traktował jako kłamstwa51.
W oparciu o przytoczone fakty, najnowsze publikacje źródłowe poświęcone abp. Tokarczukowi, skonstatować należy, że pasterz przemyski w sposób nieustraszony głosił Prawdę Objawioną, nie schlebiał słuchaczom, nie szukał poklasku, nie godził się na żadne kompromisy w sprawach wiary i moralności. Był także człowiekiem głębokiej modlitwy, człowiekiem sumienia zatopionym w polskiej historii i tradycji, przez co wywarł wielki wpływ na realia społeczne, polityczne i religijne Polaków.
Abp. Tokarczuka traktować należy jako orędownika humanizmu chrześcijańskiego, pozostającego w opozycji do postaw konsumpcyjnych. Jego dziedzictwem jest świadectwo wiary i życia, ale także zmagań o wolną i suwerenną Polskę, niezależność Kościoła Katolickiego. Jego zasługi w tych obszarach trudno przecenić.
Abp Tokarczuk jawi się nam jako charyzmatyczny biskup, którego charakteryzowało nieustanne poszukiwanie Boga we wspólnocie z drugim człowiekiem.
Pozostawione przez niego dziedzictwo kształtowało i nadal może kształtować zarówno tożsamość narodową Polaków w duchu chrześcijańskim, jak również tworzyć poczucie wspólnoty.

Autor jest pracownikiem Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Rzeszowie.



1 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem. Wspomnienia z lat 1918 – 1976, opracowanie, wprowadzenie, przypisy, indeksy ks. J. Wołczański, Lwów – Kraków 2014, s. 11; Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, rozmawiał, wstępem i przypisami opatrzył M. Krzysztofiński, Rzeszów – Kraków 2013, s. 17 – 18.

2 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 19 – 43; Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 20 – 26.

3 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 56.

4 Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 25 – 27.

5 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 65.

6 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 74.

7 Abp Ignacy Tokarczuk, Szanowni czytelnicy, drodzy rodacy, współbracia w kapłaństwie! w: Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 7.

8 S. Bober, Persona nona grata. Biskup Ignacy Tokarczuk i władze PRL, Lublin 2005, s. 38.

9 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 89.

10 Tamże, s. 91.

11 Tamże, s. 160.

12 Tamże, s. 135.

13 Tamże,s. 163.

14 Abp I. Tokarczuk, Boże zwycięstwo, „Studia Rzeszowskie”, t. X, Rzeszów 2003, s. 142.  

15 D. Iwaneczko, M. Krzysztofiński, Konspiracja i opór społeczny na Podkarpaciu w okresie PRL, red. J. Kurtyka, Przemyśl 2002, s. 17.

16 Ks. H. Borcz, Nieudana próba likwidacji przez władze komunistyczne parafii rzymskokatolickiej w Wołkowyi w Bieszczadach (na kanwie dramatycznych wydarzeń z 3–4 października 1967 r.), w: Bieszczady w Polsce Ludowej 1944–1989, red. J. Izdebski, K. Kaczmarski, M. Krzysztofiński, Rzeszów 2009, s. 292.

17 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 179–180.: Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 52 -  53.

18 Ks. D. Garbarz, Działalność duszpastersko – społeczna arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, Rzeszów 2006, s. 282.

19 Szerzej zob.: J. Musiał, Represje wobec budowniczych kościołów w Diecezji Przemyskiej, „Studia Rzeszowskie, t. X, Rzeszów 2003, s. 117 – 128;

20 I. Tokarczuk, W służbie Kościoła i Narodu, s. 63, Ks. Henryk Borcz, Pasterz niezłomny. Śp. abp Ignacy Tokarczuk, „Tygodnik Katolicki Niedziela” 2013, nr 2, s. 6–7.

21 S. Bober, Persona nona grata. Biskup Ignacy Tokarczuk i władze PRL, Lublin 2005, s. 159 – 161, Ks. S. Nabywaniec, Działania biskupa Ignacego Tokarczuka na rzecz ratowania cerkwi greckokatolickich, „Studia Rzeszowskie, t. X, Rzeszów 2003, s.129 – 139.

22 Ks. A. Garbarz, Działalność duszpastersko – społeczna arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, s. 333.

23 Abp I. Tokarczuk, Kochałem tych ludzi całym sercem i oddaniem, s. 107.

24 Relacja Bohdana Cywińskiego, Warszawa 21 I 2013 r. w: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, relacje zebrał, i wstępem i przypisami opatrzył M. Krzysztofiński, Rzeszów – Lwów 2017, s. 77. zob. też: J. Draus, Arcybiskup Ignacy Tokarczuk a opór społeczny w Diecezji Przemyskiej, „Studia Rzeszowskie”, t. X, red. J. Draus, Rzeszów 2003, s. 109- 116; M. Krzysztofiński, Kontakty bp. Ignacego Tokarczuka z opozycją antysystemową w drugiej połowie lat siedemdziesiątych XX w.,w: PRL na pochylni (1975- 1980), red. M. Bukała, D. Iwaneczko, Rzeszów 2017, s. 738 – 755.

25 Relacja ks. Stanisława Bartmińskiego, 8 III 2012 r., Krasiczyn, w: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, s.24.

26 Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 122 – 123.

27 Według szacunków kościelnych w uroczystościach tych brało udział ok. 300 tys. mieszkańców wsi. Dożynki te zainaugurowały tradycję ogólnopolskiego święta dziękczynienia Bogu za plony. Zwyczajowo odbywają się one w pierwszą niedzielę września (Kościół wobec wsi. Duszpasterstwo Rolników, w: Kościół i społeczeństwo wobec stanu wojennego,red. W.J. Wysocki, Warszawa 2004, s. s. 118).

28 Zob. M. Krzysztofiński, Wieś miastu, miasto wsi, Dodatek historyczny IPN „Polska i Polacy 1918 – 1989” do Naszego Dziennika, grudzień 2016, nr 234 (3456).

29 P. Chmielowiec, Duszpasterstwa stanowe w Rzeszowie – jako przestrzeń dla kultury niezależnej w Polsce w latach osiemdziesiątych XX w., w: Polityczny protest? Artystyczna kontestacja? Pokolenie. Niezależna twórczość młodych w latach 1980 – 1989. Wystawa i katalog według koncepcji Tadeusza Boruta, Rzeszów 2012, s. 97 – 109; M. Trojanowska, Duchowe twierdze Polaków. Kultura niezależna 1981 – 1989 w Przemyślu i innych ośrodkach dawnego województwa przemyskiego. Wstęp do badań,w: tamże, 125 – 145; Solidarność z Kościołem. Stalowa Wola 1980 – 1991, red. E. Kuberna, Sandomierz 2003; M. Krzysztofiński, Duszpasterstwo Rolników w diecezji przemyskiej (1982 – 1989). Zarys problematyki, w: Oboedienita et Pax. Księga jubileuszowa dedykowana biskupowi Marianowi Błażejowi Kruszyłowiczowi OFM Conv., Szczecin 2014, s. 513 – 530.

30 P. Chmielowiec, Działania lokalnego aparatu bezpieczeństwa wobec biskupa Ignacego Tokarczuka, „Studia Rzeszowskie”, t. X, red. J. Draus, Rzeszów 2003, s. 75 – 91; Abp Ignacy Tokarczuk. Trzeba oprzeć wszystko na prawdzie, wybór i opracowanie P. Chmielowiec, M. Krzysztofiński, w: Niezłomni. Nigdy przeciw Bogu. Komunistyczna bezpieka wobec biskupów polskich, red. Ks. J. Marecki, F. Musiał, Warszawa – Kraków 2007, s. 424 – 428, 468 – 470,482 – 484,490 – 491; P. Chmielowiec, Działania operacyjne Służby Bezpieczeństwa wobec biskupa Ignacego Tokarczuka i kurii biskupiej w Przemyślu w latach 1966 – 1989, w: Aparat bezpieczeństwa wobec kurii biskupich w Polsce, red. A. Dziurok, Warszawa 2009, s. 282 – 316.

31 Abp Ignacy Tokarczuk. Trzeba oprzeć wszystko na prawdzie, wybór i opracowanie P. Chmielowiec, M. Krzysztofiński, w: Niezłomni. Nigdy przeciw Bogu. Komunistyczna bezpieka wobec biskupów polskich, red. Ks. J. Marecki, F. Musiał, Warszawa – Kraków 2007, s. 525 – 526, 553.

32 Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 66 – 67;

33 Ks. A. Garbacz, Działalność duszpastersko- społeczna Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, s. 351; Relacja ks. Adama Bonieckiego MIC, Kraków 28 X 2014 r., w: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, s. 53.

34 S. Bober, Persona non grata. Biskup Ignacy Tokarczuk i władze PRL, s. 275 – 276.

35 Relacja abp. Alfonsa Nossola, Kamień Śląski, 27 V 2013 r., w: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, s. 263.

36 AIPN Ld, 10/978, Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej w Łodzi, Informacje dotyczące kleru i aktywu katolickiego z lat 1979–1980, Stenogram nauki rekolekcyjnej wygłoszonej przez bp. Tokarczuka w kościele oo. Jezuitów 10 IV 1979 r., k. 47.

37 Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, s. 102 - 103.

38 Tamże, s. 101.

39 Ks. A. Garbacz, Działalność duszpastersko- społeczna Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, s. 521- 527; Abp Ignacy Tokarczuk. Trzeba oprzeć wszystko na prawdzie, wybór i opracowanie P. Chmielowiec, M. Krzysztofiński, s. 588 – 589;

40 M. Bukała, Robotnicy, duchowni i aparat administracyjno-partyjny. Strajki w Hucie Stalowa Wola w 1988 roku, „Roczniki Teologiczne. Historia Kościoła” (Lublin) 2015, t. 42, z. 4, s. 219–233; Relacja biskupa Edwarda Frankowskiego, Sandomierz, 28 lipca 2015 r., w: Non omnis moriar, s. 149–150.

41 Relacja Zbigniewa Sieczkosia, Rzeszów 21 X 2014 r., w: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, s. 331.

42 Swoja wiedzę abp. Ignacy Tokarczuk czerpał z licznych spotkań, które odbywał z osobami reprezentującymi różne środowiska. Według funkcjonariuszy SB w dniach 10 – 11 III 1988 r. na terenie województwa rzeszowskiego przebywali pracownicy ambasady USA w Warszawie. Spotkali się wówczas z Józefem Śliszem, działaczem niezależnego ruch chłopskiego, z którym rozmawiali o działalności opozycyjnej. Wcześniej w Kurii Biskupiej w Przemyślu odbyli rozmowę z bp. Ignacym Tokarczukiem. A IPN Rz, 00365/14, Materiały z posiedzeń Kolegium kierownictwa WUSW w 1989 r., Informacja, Rzeszów 15 XII 1988 r., k. 80.

43 Znaczenia poparcia, jakiego Kościół katolicki udzielił „Solidarności” przed wyborami 4 czerwca 1989 r., świadoma była strona komunistyczna. W jednym z meldunków dziennych SB z województwa krośnieńskiego z 21 lipca 1989 r. możemy przeczytać: „Księża sami akcentują, że niedawne wybory nie były demokratyczne – w tym sensie, że «Solidarność» wygrała je li tylko i wyłącznie poprzez Kościół rzymskokatolicki, w drodze zastosowanego hasła: Jeżeli wierzysz w Boga, głosuj na «Solidarność»”. AIPN Rz, 01/144, Meldunki dzienne za 1989 r., t. II, k. 26v, Meldunek dzienny nr 175/89, Krosno, 21.07.1989 r., Jak pisze Antoni Dudek, największe poparcie kandydaci „Solidarności” w skali kraju uzyskali m.in. w województwach przemyskim i krośnieńskim (A. Dudek, Historia polityczna Polski 1989–2012, Kraków 2013, s. 42). Zob. też: M. Krzysztofiński, Arcybiskup Ignacy Tokarczuk wobec wydarzeń 1989 r., w: Czas próby. Kościół katolicki w okresie PRL, red. W. Polak, A. Czwołek, S. Galij- Skarbińska, Toruń 2017, s. 405 – 418.

44 Zob. J. Żaryn, Bp Ignacy Tokarczuk, w: Opozycja w PRL. Słownik biograficzny 1956– 1989, t. 2, red. J. Skórzyński, Warszawa 2002, s. 337–339; ks. A. Garbarz, Działalność duszpastersko-społeczna arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, s. 374–387.

45 Cyt. za: Abp I. Tokarczuk, W starciu z totalitaryzmem. Rozmowy przeprowadził T. Fredro- Boniecki, Paris 1994, s. 199.

46 Z. K. Wójcik, Tokarczuk Ignacy, w: Encyklopedia Rzeszowa, red. J. Draus et al., wyd. 2, Rzeszów 2011, s. 851.

47 Ks. W. Jedynak, Rys biograficzny arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, w: Ignacy Tokarczuk. Doktor honoris causa Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów 2009, b.p.; A. Bobko, Laudacja dla JE Księdza Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, doktora honoris causa Uniwersytetu Rzeszowskiego, w: Ignacy Tokarczuk. Doktor honoris causa, b.p.

48 Z testamentu śp. arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, „Niedziela. Tygodnik Katolicki” http://www.niedziela.pl/artykul/3637/Z-testamentu-sp-Arcybiskupa-Ignacego-Tokarczuka [dostęp 21 I 2013]

49 W uchwale tej czytamy, że abp Ignacy Tokarczuk: „Do historii przejdzie jako symbol oporu wobec totalitaryzmu komunistycznego i pionier tworzenia społeczeństwa obywatelskiego w oparciu o ideę solidarności […]. Jego odwaga, zaufanie duchowieństwu i wiernym, stworzenie atmosfery wspólnej odpowiedzialności za realizowane zadania duszpasterskie [...] okazały się skutecznym narzędziem obrony wobec ateizmu i niszczenia Kościoła rzymskokatolickiego. Wybudowanie przez biskupa Tokarczuka bez zezwolenia władz komunistycznych ponad czterystu kościołów i kaplic w diecezji przemyskiej było fenomenem w całym bloku wschodnim” (http://www.senat.gov.pl/prace/senat/uchwaly [dostęp 27 III 2013]).

50 Treść uchwały zob.: [http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/uchwaly/1512_u.htm – dostęp 2 VIII 2017 r]

51 M. Kamieniecki, Tylko prawda bez kompromisów, „Nasz Dziennik, 1 II 2017 r. [http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/175485,tylko-prawda-bez-kompromisow.html – dostęp 1 VIII 2017 r.]



Kalendarz

Po Wt Śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 1
· Najnowszy użytkownik: WebmasterMZSP